Stresu nie da się uniknąć. W momencie, gdy człowiek jest stale na niego narażony, psychika zostaje w końcu przeciążona nadmiarem negatywnych bodźców. Sytuacja taka może doprowadzić do różnego rodzaju zaburzeń. Zaczynamy odczuwać bezsilność, zagrożenie, lęk, pojawiają się zaburzenia snu, bóle głowy, kłopoty z koncentracją. Stan ten nie umożliwia już skutecznej walki ze stresem. Organizm traci możliwości obronne.

W konsekwencji przebywania w stanie permanentnego stresu może dojść do powstawania zaburzeń lękowych, depresyjnych, a nawet do zespołów psychotycznych i aktów autodestrukcji. Dodatkowo stres bardzo często ujawnia choroby na tle psychicznym. Według lekarzy psychiatrów często zapobiec temu może zwykła rozmowa.


W przypadku zaburzeń psychicznych, wczesne rozpoznanie ma decydujące znaczenie. Umożliwia ono podjęcie leczenia, zanim choroba doprowadzi do nieodwracalnych zmian w życiu pacjenta.


Szacuje się, że w Polsce leczy się psychiatrycznie niewiele ponad połowa potrzebujących – najważniejszą przyczyną, dla której nie korzystamy z pomocy psychiatry, są stereotypy, wstyd, obawa przed tym, co „pomyślą o nas inni ludzie”. Warto przełamać te społeczne bariery i własny opór gdyż, leczenie osoby, u której choroba dopiero zaczyna się rozwijać, jest prostsze i daje najlepsze efekty. Jeżeli zaburzenia psychiczne nie są poddane odpowiedniej terapii, ich objawy stają się coraz bardziej uciążliwe.


Osobą, która jest w stanie w odpowiednim czasie postawić właściwą diagnozę, jest lekarz psychiatra,  dlatego nie należy zwlekać z wizytą u specjalisty.

Coraz większe możliwości techniczne badania struktury i funkcji mózgu, pozwalają na poznawanie mechanizmów leżących u podłoża zaburzeń psychicznych, a nowoczesne leki pozwalają je skutecznie leczyć, kontrolując objawy choroby i zapobiegając jej nawrotom. Współczesna psychiatria jest szeroko rozwiniętą gałęzią medycyny, w której w dokonał się ogromny postęp, służy życiu i zdrowiu ludzkiemu, dlatego warto z tej wiedzy skorzystać i udać się po poradę do specjalisty.


Serdecznie zapraszamy, Katarzyna Cybulska z zespołem